poniedziałek, 12 lipca 2021

Rozdział 23

Motoserce Kęty 2021 i 20lecie ROTS

26 dzień Czerwca 2021


Po ostatnim koncercie Łydki Grubasa i Transgresji, który był w krakowskim Klubie Studio, nabrałem dużego apetytu na więcej takich gigów. Co prawda Łydkę już odwiedziłem na ich występie razem z Lej Mi Pół – relacja oczywiście jest tutaj – za to na Transgresji byłem pierwszy raz i nie żałuje! I właśnie na ich występ nabrałem apetytu.



Zwłaszcza, że tydzień wcześniej dowiedziałem się, że jeden znajomy zespół w tym dniu będzie występować w Kętach na Motosercu. Czego chcieć więcej? Nie dość, że znajomi będą grać to i gwiazdą wieczoru będzie dopiero co poznany, fantastyczny zespół. Opuścić takie wydarzenie to po prostu nie wolno.


Ale od początku. 

wtorek, 15 czerwca 2021

Rozdział 22

Łydka Grubasa & Transgresja

12 dzień Czerwca 2021 


Po tak długiej i przygnębiającej przerwie od koncertów, nadszedł ten upragniony dzień, kiedy w końcu znalazłem się pod sceną. Radości nie było końca. Zobaczyć na żywo (a nie onlajn) genialne zespoły, posłuchać szalonych riffów i poczuć ten dudniący bas w klatce piersiowej… coś pięknego… ale zacznijmy od początku… 

























wtorek, 22 września 2020

Rozdział 21

Vane & Moyra + Killsorrow & Gentuza

19 dzień Września 2020 
  

Po występie Vane’a i Moyry w Leśniczówce czułem spory niedosyt, ale i satysfakcję, bo mogłem poznać wiele utalentowanych i wspaniałych osób. A że nie mogłem wtedy znaleźć chłopaków z Gentuzy, to rzuciłem „pół żartem, pół serio”, że muszę ich odwiedzić raz jeszcze i uzupełnić braki na koszulce. 






I z „dla żartu” zrobiło się „bez żartu”. Między wierszami dostrzegłem zaproszenie od Vane’a i Moyry na ich następne dwa występy – we Wrocławiu i w Krakowie. Ten we Wrocławiu musiałem odpuścić ze względu na niesprzyjające wiatry, ale Kraków nie mogłem sobie darować. 





wtorek, 15 września 2020

Rozdział 20

 12 dzień września 2020 roku

Vane & Moyra + As Night Falls & Gentuza 


Myślałem, że ten dzień nie przyjdzie już w tym roku. Zaczynałem powoli tracić nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się coś tutaj wrzucić. Co prawda pomijam styczniowe wypady na Hades Festiwal do Krakowa i Sabaton do stolicy. Potem przyszła cała ta znienawidzona przeze mnie sytuacja z podobno zabójczym (prędzej „zabójczym”) wirusem i całe plany koncertowe poszły do kosza.. Wściekły byłem strasznie – mówiąc naprawdę delikatnie. Zwłaszcza, że przepadły takie koncerty jak Lordi, Semblant czy chociażby Mystic Festival. W końcu jednak trafił się ten dzień. 


Moja Luba – Kasieńka, znalazła wydarzenie o nadchodzącym koncercie i zapytała, czy jedziemy? Oczywiście, że TAK! Będąc na takim deficycie koncertowym, kiedy trafia się blisko koncert, to po prostu trzeba jechać! Od razu dorwaliśmy dwa bilety i zaczęliśmy odliczanie do dnia, aż naładujemy puste już od dawna baterie. 

Dzień nadszedł. Koszulka gotowa, marker też. Bilety są. W drogę czas! 

czwartek, 6 lutego 2020

Rozdział 19



24 dzień stycznia 2020 roku

The Great Tour
Sabaton & Apocaliptica & Amaranthe


O tak, na ten dzień Młoda czekała niemal rok.! Sprawia mi to niewyobrażalną przyjemność widzieć te młodą dziewczynkę z uśmiechem wyrytym na twarzy od ucha do ucha...


Powiem(nie)skrycie, że trochę jej zazdroszczę. Już w tak młodym wieku udało jej się zobaczyć swój ukochany zespół na żywo (jeden z trzech). Na tę samą chwilę musiałem czekać jakieś 10 lat. Zazdroszczę jej... brata.! ^_^















Cóż, ale po kolei...

niedziela, 26 stycznia 2020

Rozdział 18


18 dzień stycznia 2020 roku

Hades Festiwal



Mój serdeczny przyjaciel – Piotrek „Raiso” - pochwalił się jakiś czas temu, że został przyjęty do naszego miejscowego zawierciańskiego zespołu – Synaisthesis – i, że mają mieć w styczniu pierwsze koncerty; promujące ich najnowszą płyte – Narodziny. Ucieszyłem się z sukcesu przyjaciela i powiedziałem, że skoro będą grać i on będzie na scenie to nie ma bata! Muszę to zobaczyć! Dostałem namiar, gdzie, kiedy i o której.


Kraków, Klub Zaścianek, 18 dzień stycznia 20200 roku, godzina 16:30. Termin przyklepany, bilety przytulone czas ruszać...

czwartek, 5 grudnia 2019

Rozdział 17



29 dzień listopada 2019 roku


Łydka Grubasa + Lej Mi Pół (support)



Ciągle tylko metal i metal i metal; trochę odmiany też jest w życiu potrzebne. To się porwałem z koszulką na polski rock.


O ile na koncercie Beast in Black dałem się pochłonąć przez chaos, o tyle tutaj podszedłem znacznie inaczej. Pod klub (ledwo) dotarliśmy około 17:30 – o dziwo jako pierwsi! W głowach zaczęło nam się kłębić pytanie „Czy aby na pewno to dobry adres?” oraz „Czy będziemy tu jako jedyni?” Super prywatny koncert. Jestem za!


Ale nie... po dłuższej chwili ludzie zaczęli się chodzić i z czasem zrobiło się nas już więcej i więcej...